Bieganie to karko³omna rozrywka, czy zdrowy nawyk?
Wed³ug opinii statystycznych, wydanych w Europie i w Stanach Zjednoczonych – co najmniej dwie, na trzy regularnie biegaj¹ce osoby taktuje bieganie nie jako rozrywka typowa, lecz zdecydowanie ryzykuje swoim w³asnym zdrowiem, a to za spraw¹ notorycznego przemêczania siê, przy du¿ym stopniu ignorowania niekiedy nawet dotkliwego bólu. Jest to na tyle wa¿ne zagadnienie dla wspó³czesnych, ¿e nawet Niemiecka kasa chory zleci³a studia nad ów zagadnieniami, badaj¹c stan zdrowia dziesiêciu tysiêcy ludzi uprawiaj¹cych pospolity sport biegaczy, jakim jest jogging. Wyniki badañ okaza³y siê skrajne, albowiem zadaniem joggingu jest rozrywka i dbanie o zdrowie w³aœnie, tymczasem owe tysi¹ce ludzi jednako pomagaj¹c sobie, równie¿ szkodzi samym sobie. Ów ryzykanci szkodz¹cy sobie to ci, co mimo zbyt szybkiego rytmu miêœnia sercowego, wzglêdnie te¿ nag³ych skurczy miêœni nie robi³y przerw na tê chwilê, a takich osób by³o du¿o niestety. Takie rzeczy niestety powoduj¹ i¿ rozrywka dla zdrowia przestaje ni¹ w zasadzie ju¿ byæ. Notoryczne nadwyrê¿anie wytrzyma³oœci organizmu wiedzie do skrajnych i trwa³ych kontuzji, zaœ nade wszystko ku generalnemu przemêczeniu organizmu na pewno. To zaœ paradoksalnie prosta droga do choroby serca. Statystycznie wiêc, owych siedem ryzykantów na dziesiêæ osób biegaj¹cych to ludzie oscyluj¹cy wiekiem dwudziestym, a piêædziesi¹tym rokiem ¿ycia, a zatem w sile wieku. Co ciekawe te¿ zwykle ryzykuj¹ samotne kobiety joggerki. Jedynie zaœ odsetek trzydziestu ledwie procent, z owych dziesiêciu tysiêcy ludzi biega poprawnie, gdzie dla nich najistotniejsz¹ spraw¹ jest zdrowie i zwyczajna rozrywka, nie zaœ forsowanie poligonu. Wnioski w tej mierze, szczerze rzecz ujmuj¹c nasuwaj¹ siê prozaiczne – otó¿ w bieganiu tez jest istotna anglosaska wspó³czesna filozofia „ Work smart not Hard” – pracuj g³ow¹ nie miêœniami. Biegaj¹c nale¿y biegaæ z g³ow¹, nie na si³ê to ¿adna rozrywka, ni ¿aden powód do zdrowia – przeciwnie wrêcz.