Gry w boga?
Naukowcy na świecie liczą na to że teraz dowiedzą się jak powstał, oraz jak faktycznie funkcjonuje cały wszechświat. Wszystko dlatego że w końcu badaczom udało się znaleźć, to czego szukali od dawna. O tym już mówi cały świat, nie tylko nauki, udało się bowiem odkryć i zidentyfikować ową nieuchwytną dotąd - "Boską cząstkę" – ów, tak zwany Bozon Higgsa. Póki co jest to jeszcze bardzo świeża informacja na temat tego niecodziennego odkrycia, która "wyciekła" z gremia fizyków pracujących przy projekcie Wielkiego Zderzacza Hadronów - (LHC), nieopodal Szwajcarskiej Genewy. Co ciekawe, jak dotąd o fakcie odkrycia ów bozonu Higgsa poinformował anonimowo jeden z internautów – wpisem na blogu jednego z matematyków z University of Columbia. Dlatego też niektórzy ludzie dopatrują się tutaj dość niesmacznego żartu – marketingowej gry jakiejś, tym niemniej inni z kolei dopatrują się jednak pewnego przełomu. Przede wszystkim dlatego że wielu naukowców, pracujących przy projekcie, nagle nabrało wody w usta, nie komentując, ani nie dementując żadnych z zawartych w blogu informacji. Jeśli odkrycie to jest faktem, a nie wynikiem jakieś idiotycznej gry marketingowej, albo też najzwyklejszego – durnego żartu, wówczas ich sukces, de facto pozwoliłby zrozumieć narodziny i funkcjonowanie Wszechświata na poziomie najbardziej elementarnym. Kto wie być może wówczas znajdzie się także ów – obrosły już w mity, łącznik teorii mechaniki kwantowej z fizyką Einsteinowską. Albowiem jak dotąd to co ma zastosowanie do dużych mas, nijak się ma do najmniejszych cząstek i na odwrót. Wszystko dlatego że owe teorie wzajemnie się wykluczają, jednak w rzeczywistości mają miejsce, być może wytłumaczeniem byłoby zbadanie dokładne ów elementarnej cząstki – jaką jest Bozon Higgsa. Zgodnie z oczekiwaniami bowiem cząstka owa ma być czynnikiem decydującym o tym że materia posiada w ogóle masę. Fizyczną układankę można przyrównać do gry w Puzzle, wystarczy znaleźć pasujące elementy i jest gotowy obraz.