Podróże rozrywką

Biura podróży, linie lotnicze, statki wycieczkowe, koleje i caravaning wszystko to współcześnie służy bardziej zaspokajaniu takich ludzkich potrzeb, jak rozrywka bardziej, aniżeli jak w swoim pierwotnym zaraniu kolonizacja, biznes, czy zwyczajnie dotarcie do celu. Dziś bowiem dwutygodniowy urlop na Seszelach, weekendowy wypad na zakupy do Paryża to jest norma, konkurencja zaś w branżach transportowych i turystycznych jest duża. Firmy wszelakie prześcigają się w promocjach i ofertach rozmaitych, często do takiego wręcz stopnia iż muszą interweniować czynniki kontrolujące, inaczej gotów by zapewne turysta pomyśleć że nie ma rzeczy nie możliwych. Rzeczywistość bynajmniej w przeciwieństwie do reklam nie jest landrynkowa. I tak oto komórka nadzorująca reklamy medialne na obszarze Królestwa Wielkiej Brytanii zakwestionowała reklamówki przewoźnika tanich linii lotniczych Ryanair. W ich mniemaniu rzeczywistość a rozrywka to dwa diametralnie odmienne byty. Reklamujące tanie loty do Norwegii w skąpych przyodziewkach - bikini dziewczyny, mogą świadomie wielu potencjalnych klientów firmy wprowadzić w błąd, zdaniem oficjeli instytucji kontrolującej, jest w Norwegii nazbyt zimno, siłą rzeczy obrazek dziewczyn w bikini, de facto zniekształca i zakłamuje faktycznie rzeczywistość. To ma uzasadnienie w tym iż średnia temperatur w Norweskich miastach z reklamówek oscyluje w rozpiętości od 6 do 9 stopni Celsjusza, zaś w samym tylko Oslo średnia temperatur wynosi to rozdział od 0 do 4 stopni Celsjusza ledwie. Kolejnym mankamentem ów reklam zakwestionowanych Rainera to slogan, brzmiący : Zarezerwuj sobie słońce w Norwegii! Dlatego też, rozrywka – rozrywką, niemniej nakazano zaniechania ów reklam jako że ludzie widzący ów hasło, wraz z dziewczyną odzianą w skromny przyodziewek bikini gotowi wziąć wszystko na serio. Pytanie przeto czy w istocie Brytyjczycy to bezmózgie debile żłopiący piwo w pubach, czy organ władzy próbuje ich takimi czynić właśnie?