Przetrwanie nie zabawa
U wielu zwierząt na ziemi naukę przetrwania zaczyna zabawa, wtedy to młode lwy, tygrys, lisy, rysie a nawet wilki uczą się trudniej sztuki polowania. Tym niemiej istnieją na świecie zaskakująco dziwne zwierzęta, które nie muszą tego robić, a jednak wiedzą na czym rzecz polega. Zmusza ich bowiem do tego sama ewolucja. Najbardziej dziwnym i najmniejszym zwierzęciem polujący jest zagadkowa meduza Irukanji – zamieszkująca wody północnej Australii, zwana także kostko meduzą. Jest wielkości zaledwie ludzkiego paznokcia, niemniej potrafi zabić człowieka, dlatego też wszędzie tam gdzie zauważona zostanie bodaj jedna sztuka, plaża jest natychmiast zamykana dla turystów i inny amatorów kąpieli. Igranie z tym maleństwem to nie jest zabawa, zważywszy że statystki mówią o co najmniej kilku przypadkach rocznie, spowodowanych zgonów za sprawą tej meduzy. Zwierzę, nie wiedzieć czemu mimo że poluje na małe rybki, w które obfituje pacyficzna rafa – natura wyposażyła w niemal metrowej długości, mikroskopijne parzydełka a w nich – kardio i neurotoksyny jadowe tak mocne, że są w stanie zabić człowieka, rekina, czy delfina. Zresztą to nie jedyna tak śmiertelna persona na rafie. Cała zabawa polega na tym że rafa pomimo iż kolorowa i piękna, także jest pełna śmiertelnych zwierząt, albo niesamowicie pięknych, albo niewyobrażalnie małych. Należą do nich ogończe, płochliwe, chowające się zwykle w przybrzeżnych piaskach – rocznie zabijają 12 osób, tysiące ranią boleśnie kolcami jadowymi, podobnymi do kolców skorpionów. Kolejne są małe, piękne skrzydlice i skorpeny szkarłatne ich kolce jadowe są rocznie przyczyną niezwykle bolesnych i dotkliwych ukąszeń blisko pięćdziesięciu tysięcy ludzi – głównie nurków i plażowiczów. Rafa koralowa to cud, który jest częścią ziemskiego ekosystemu, dodajmy bardzo ważną częścią zresztą. Bynajmniej nie wolno z nią igrać, walka o przetrwanie nawet najmniejszych zwierząt to nie jest zabawa, tutaj wszystko jest zdecydowanie na serio.